Marketing (dla) branży w wydaniu Forum od kuchni

Opublikowane przez: Maciej Buś
Kategoria: News / FCC

Do zestawu podsumowań jakie przywiozłem z berlińskiego CCW 2016 dołożę jeszcze jedno. W przeciwieństwie do pozostałych mocno związanych z merytoryczną stroną naszej działalności w tym artykule chcę pokazać naszą obecność i aktywność od kuchni. W kontekście targów CCW 2016 zbudowaliśmy własny projekt, który nazwaliśmy CCW 2016 z Forum Call Center.

Kontekst projektu

Jak każdy organizator imprezy targowej czy konferencyjnej firma Management Circle z otwartymi rękami przyjmuje organizacje oraz media, które pomogą w nagłośnieniu organizowanego wydarzenia i rekrutacji uczestników. Nie inaczej było w naszym wypadku. Na mocy stosownego porozumienia (formalnej umowy) staliśmy się oficjalnie partnerem CCW 2016, a nasze logo zawisło obok takich organizacji jak Call Center Verband (niemieckie stowarzyszenie call center), CallNet.ch (Szwajcarskie stowarzyszenie call center), CallCenterForum.at (austriackie stowarzyszenie call center), Call Center Guru z Rosji czy w końcu Polskie Stowarzyszenie Marketingu SMB, jak również szeregu mediów branżowych jak chociażby Call Center Profi, Tele Talk i wiele innych. Naszym zadaniem była promocja wydarzenia w Polsce przy pomocy standardowych narzędzi marketingu – banery, informacje w mediach społecznościowych, kalendarium wydarzeń.

Standardowe narzędzia marketingu są nudne

… a cel zakres wydał mi się mało atrakcyjny. Trzymając się jednej z zasad Stefana – nie lubię bylejakości. Chcieliśmy podejść do zadania na poważnie i bez kompromisów. Powołaliśmy projekt CCW 2016 z Forum Call Center. Określiliśmy nasze cele (które ujmowały cele organizatorów), dobraliśmy działania, zaplanowaliśmy wszystko w kalendarzu i przystąpiliśmy do działania

Cele naszego projektu

Postanowiliśmy, że będziemy promować wydarzenie w Berlinie, ale po naszemu. Oznacza to nie mniej nie więcej tylko musieliśmy zaszyć w nim wartość merytoryczną – czyli konkretne elementy rozwojowe dla polskiego rynku oraz wartość użyteczną – czyli po prostu pomoc. Przygotowując projekt określiliśmy następujące cele – nasze cele:

  • Teren targów będzie miejscem spotkania polskich managerów
  • Chcieliśmy uzupełnić nasze podsumowanie roku o wypowiedzi ekspertów z Niemiec (tu naturalną osobą do rozmowy był prezes Call Center Verband Manfred Stockmann) oraz ujmując perspektywę europejską (tu na myśl przyszedł mi Vincent Vanden Bossche).
  • Chcieliśmy poznać aktualne trendy raz uwarunkowania biznesowe dla procesów obsługi klienta i funkcjonowania contact center
  • Chcieliśmy zaaranżować spotkanie managerów z polski ale o charakterze nieformalnym
  • Chcieliśmy w jednym miejscu porozmawiać z polskimi managerami na temat targów ale również sytuacji polskiego rynku
  • Chcieliśmy oczywiście pomóc polakom w podjęciu decyzji o udziale w targach

Nasze działania

CCW to jedna z tych niewielu imprez, na której najzwyczajniej w świecie trzeba bywać. Dyskusje czy warto czy nie schodzą na drugi plan. Od wielu lat dzielę się z rynkiem tym swoim przekonaniem i czasami myślałem, że próbuję zaczarować rzeczywistość, że tylko jak tak myślę. Okazuje się, że każdy z moich rozmówców potwierdzał moje przesłanie. Tak więc standardowe komunikaty marketingowe w moim odczuciu były tylko strata czasu (zresztą absolutnie nie pasowały do profilu naszej działalności). Postawiliśmy więc na wiedzę.

Przygotowania rozpoczęliśmy już w grudniu

  • Pokazaliśmy czym są targi CCW 2016
  • Przybliżyliśmy historię, wystawców, odwiedzających, agendy i programy
  • Zaangażowaliśmy się pomagając przygotować logistykę całego wyjazdu
  • Wyszliśmy poza ramy pomagając przygotować się do wydarzenia od strony celów

…wszystko to w serii artykułów publikowanych w ramach specjalnie wydzielonej sekcji www.forumcallcenter.pl/ccw2016

Na miejscu podczas 4 dni targów:

  • dzierżąc w dłoni mikrofon przeprowadziliśmy 8 fantastycznych wywiadów  ze wspaniałymi ludźmi – najważniejszymi ludźmi branży polskiej, niemieckiej i europejskiej.
  • Wtorkowy wieczór spędziliśmy na nieformalnym spotkaniu. Towarzyszyła mu luźna atmosfera i wiara, że coś jednak razem można zbudować.
  • Przemierzyliśmy kilometry alejek targowych szukając inspiracji, informacji i nowych kontaktów
  • Odbyliśmy szereg spotkań z odpowiednikami naszej organizacji w innych krajach (CCV w Niemczech, CallCenterForum.at w Austrii, Call.Net.ch w Szwajcarii)
  • Zarejestrowaliśmy kilka interesujących prezentacji
  • Staraliśmy się na bieżąco informować Was o tym co się dzieje.
  • Zamierzaliśmy więcej czasu spędzić na kongresie – niestety spotkania wygrały z prezentacjami.
  • Przywieźliśmy kilkadziesiąt kilogramów materiałów dla partnerów i sympatyków Forum.

A po powrocie:

  • Z zarejestrowanych wywiadów przygotowaliśmy 8 odcinków podcastów. Każdy dodatkowo został spisany w formie transkryptu, anglojęzyczne dodatkowo przetłumaczone na język polski
  • Przygotowaliśmy obszerne podsumowanie wydarzenia
  • Przywieźliśmy wnioski … dla polskiego rynku, nad którymi dalej będziemy pracować.
  • Nagraliśmy specjalny odcinek podcastu – rozmowę w której z Łukaszem Kobcem z Altar zastanawiamy się co dalej ? Począć z tym czego doświadczyliśmy, zobaczyliśmy i przywieźliśmy z Niemiec.

Partnerzy i sponsorzy, którzy ufają w dobrą robotę

Nie da się ukryć, że ilość treści oraz jakość jaką dostarczyliśmy przez trzy miesiące trwania projektu wiąże się z nakładami finansowymi. I chociaż gentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają to tu zrobimy drobny wyjątek bo prędzej czy później tak jak właśnie Berlinie usłyszałem z ust moich partnerów z Austrii „Maciej, ale z czego ty to wszystko robisz ?”. Do gry wchodzą partnerzy i sponsorzy. Tu mieliśmy ogromne szczęście trafić na prawdziwych partnerów, którzy „niczego” nie chcieli w zamian. Uwierzyli w naszą wizję i pracę oraz po prostu wsparli naszą misję. Wielki ukłon szacunku i podziękowań dla Altara, Algotechu i Piriosa.

Dlaczego o tym piszę ? (W tym miejscu w case study powinno pojawić się efekty)

Kiedy praca łączy się z pasją to z tej synergii rodzą się najpiękniejsze rzeczy. Projekt CCW 2016 z Forum Call Center pokazał nam, a my nim innym, że można zrobić dobry marketing w naszej branży. Że można wyjść poza ramy tradycyjnych form, przekonań, utartych schematów.

Wygranych tego projektu było wielu:

  • Organizatorzy targów CCW 2016 bo otrzymali pierwszorzędną i skuteczną promocję wydarzenia,
  • Polski rynek „call center” – o ile chciał / zechce przyjąć wnioski płynące z naszej pracy lub dołączyć do kolejnych działań stanowiących ich eksplorację – myślę, że zakreśliliśmy wyraźnie punkt wyjścia i kierunek zmian
  • Uczestnicy targów – nasi rozmówcy, goście, przyjaciele, ludzie z którymi zarówno oficjalnie jak i w mniej formalnej atmosferze mogliśmy się spotkać
  • Partnerzy naszej misji – promocja marki podana z dobrym smakiem
  • Partnerzy i przyjaciele forum – przywieźliśmy dla nich wiedzę, materiały i gadżety.

Ten projekt to pierwszorzędne (kolejne już) potwierdzenie, że to co i jak robimy jest dobre. Z prawdziwym zaskoczeniem odkryłem, że organizatorzy największych przedsięwzięć organizacyjnych rynku customer service w Europie doskonale wiedzą kim jesteśmy i co robimy. Nawet podcast Klientomania jest dla nich nie tylko znanym ale i słuchanym projektem (To by tłumaczyło, że ponad 20 % pobrań pochodzi z Niemiec).

Głęboko wierzę we współpracę i łączenie wielu wątków wokół głównego tematu takiego jak targi, konferencje, konkursy itd. Odkąd pamiętam sprzeciwiałem się byciu plakietką, pieczątką na materiałach promocyjnych organizatorów (stąd większość usłyszała ode mnie grzeczne „dziękuję, ale nie”). Wierzę również, że wydarzenia powinny stać się kontekstem do szerszego działania a nie wyłączenie datą w kalendarzu.

Mam nadzieję, że znajdą się w Polsce ludzie, którzy dostrzegą w takim myśleniu sens i szansę dla swoich projektów. Zwycięstwo dzisiaj to coś więcej niż pieniądze ze sprzedanych pakietów sponsorskich czy uczestnictwa. W końcu u podłoża większości jest wiedza i dzielenie się nią. Czekam. A kończąc CCW 2016 z Forum Call Center rozpoczynamy działania w nowym kontekście – tym razem na tablicy jest konkurs Telemarketer Roku – czyli historia koło zatacza.